VPN blokowany w Chinach

Nieautoryzowane VPN’y w Chinach zostały zbanowane. Nie jest sekretem to, że Chiny bardzo kontrolują swoich obywateli co czytają i co robią w sieci. Od 1997 roku Chińska Republika Ludowa „schowana” jest za tzw. Wielkim Chińskim Firewallem. Dla przypomnienia co to: jest to zapora ogniowa, która blokuje lub ogranicza dostęp do zawartości wielu gałęzi sieci poprzez nieprzepuszczanie adresów IP oraz stosowanie tradycyjnych zapór sieciowych, adresów proxy oraz blokowaniu portów. Dodatkowo ten firewall ingeruje w adresy DNS podczas próby wyświetlenia strony. Krótko mówiąc, nie wejdzie na fejsa, nie puścicie tweeta, a nawet nie odwiedzicie The New York Times – wszystkie tego typu strony są zablokowane.

VPN sposobem ominięcia zapory?

Tak, VPN to najłatwiejsza możliwość ominięcia firewalla i uzyskania dostępu do stron zagranicznych. Ponownie dla przypomnienia: tunel, przez który płynie ruch w ramach sieci prywatnej pomiędzy klientami końcowymi za pośrednictwem publicznej sieci (takiej jak Internet) w taki sposób, że węzły tej sieci są przezroczyste dla przesyłanych w ten sposób pakietów. Ujmując prościej, nasz komputer, smartfon czy jakiekolwiek inne urządzenie loguje się z innego IP (np. z Polski, USA, Francji), niż tego, jakie zostałoby przypisane normalnie w Chinach.

Chiny walczą z wirtualną siecią prywatną

Najludniejszy kraj azjatycki nieustannie próbuje zablokować tego typu usługi, ale zbytnio mu to nie wychodzi. Można to określić grą w kotka i myszkę. Według South China Morning Post, Chiny wprowadzą przepisy, które spowodują, że korzystanie z większości providerów usług VPN stanie się nielegalne. Przepisy te są częścią tzw. „oczyszczania” chińskiego Internetu. Akcja ta ma trwać do 31 marca 2018 roku. Oznacza to, że aby providerzy tych usług pozostały legalne, muszą najpierw zostać zatwierdzone przez chiński rząd. Niestety liczba dostawców wirtualnej sieci prywatnej, którzy mogą się aplikować o istnienie na chińskim rynku wydaje się krótka, ponieważ większość VPN’ów używane są do obejścia cenzury.