Dailymotion zostanie zablokowany w Rosji

Dailymotion to jeden z najpopularniejszych alternatyw dla YouTube’a. Sąd miejski w Moskwie wydał wyrok, by Dailymotion został zablokowany.

Dailymotion – dlaczego?

Sąd miejski w Moskwie wydał wyrok dla Dailymotion, którego właścicielem francuska firma Vivendi. Powodem blokady, która zostanie wkrótce nałożona, ma być wielokrotne łamanie praw autorskich. Jak pisze TorrentFreak, co jakiś czas rosyjscy „przestrzegacze” prawa mieli do czynienia ze stronami, które zawierały treści pirackie. Oznacza to, że jeśli po zgłoszeniu właściciele strony nie usuną nielegalnego materiału (np. wideo), sąd jest uprawniony do podjęcia czynności.

Ta czynność polega na tym, że sąd wydaje nakaz dla rosyjskich ISP w celu blokady danej strony tak, by użytkownicy nie mogli na nią wejść. Niestety, zazwyczaj pirackie strony były celem, ale jak widać – nawet normalne strony mogą zostać ukarane.

Cała historia

Problem rozpoczął się w 2016 roku kiedy to Gazprom Media odkryła, że klipy wideo Gazprom’u kanału Pyatnitsya! (Piątek!) są opublikowane na Dailymotion bez pozwolenia. Firma powiedziała rosyjskiej Gazecie, że przedstawiciele wysłali kilka skarg do głównego biura wideo platformy, lecz nie otrzymali żadnej odpowiedzi. W 2016 sąd zablokował linki do serwisu, ale po znalezieniu większej liczby naruszających treści, Gazprom’owi skończyła się cierpliwość.

W grudniu 2016 roku, Dailymotion otrzymało ostatnią szansę, by usunąć klipy ze swojej platformy. Niestety również nie otrzymali odpowiedzi, co spowodowało niefajną odpowiedzią ze strony sądu miejskiego w Moskwie – zablokować witrynę przez rosyjskich ISP do siedmiu dni. Ale prawdopodobnie platforma zostanie zablokowana jeszcze przed końcem tygodnia.

Gazprom Media powiedziała, że właściciel platformy, Vivendi, nie odpowiedzieli na czas. W rezultacie znaleźli się na liście poważnych naruszeń. Rzecznik platformy dla THR powiedział, że firma nie wiedziała o żadnym trwającym postępowaniu oraz że weźmie wszystkie wymagane kroki by skontaktować się z odpowiednimi władzami w Rosji by rozwiązać ten problem.

Podsumowanie

Może to firmę Vivendi trochę zaboleć. Firma ta jest właścicielem Universal Music, Canal + oraz z wydawcami gier Ubisoft i Gamesloft. Nie jest jasne jak Vivendi poradzi sobie z karą, ale wygląda na to, że zrobi wszystko by odwołać się od tej decyzji sądu miejskiego w Moskwie.